Za nami Mistrzostwa Europy w skokach do wody w Paryżu. W reprezentacji Polski znalazło się aż sześciu naszych zawodników, którzy wystartowali łącznie w 10 konkurencjach. Biało-Czerwoni sześciokrotnie awansowali do finałów, a cztery starty zakończyły się rekordami życiowymi. Polska zajęła 8. miejsce w klasyfikacji olimpijskiej spośród 29 startujących państw.
W Paryżu KSW Stal Rzeszów reprezentowali Andrzej Rzeszutek, Kacper Lesiak, Robert Łukaszewicz, Kaja Skrzek, Aleksandra Błażowska i Maria Łukaszewicz.
Sześć finałów i rekordy życiowe
Nasi zawodnicy bardzo dobrze poradzili sobie w rywalizacji z najlepszymi zawodnikami Europy. Andrzej Rzeszutek zajął 7. miejsce w finale trampoliny 1 m. Wraz z Kają Skrzek, Marią Łukaszewicz i Maciejem Bujakiem wywalczył także 4. miejsce w konkurencji TEAM EVENT, ustanawiając rekord życiowy. Najbardziej wartościowy indywidualny wynik osiągnęła Kaja Skrzek. Nasza zawodniczka awansowała do finału trampoliny 3 m, w którym zajęła 8. miejsce, ustanawiając rekord życiowy. To bardzo dobry rezultat w niezwykle mocno obsadzonych mistrzostwach Europy i wynik, który daje Kai realne podstawy do myślenia o walce o kwalifikację olimpijską. Kaja wystąpiła również w synchronicznych skokach z trampoliny 3 m. Wspólnie z Aleksandrą Błażowską zajęły 5. miejsce, również ustanawiając rekord życiowy. Bardzo dobrze spisali się także Robert Łukaszewicz i Maciej Bujak w synchronicznych skokach z wieży 10 m. Para zajęła 6. miejsce w finale, poprawiając rekord życiowy. Do finału synchronicznych skoków MIX na trampolinie 3 m awansowali Kacper Lesiak i Aleksandra Błażowska, którzy zakończyli rywalizację na 8. miejscu.
Czujemy niedosyt, ale widzimy też dużo powodów do optymizmu
W dwóch poprzednich edycjach mistrzostw Europy reprezentanci Polski zdobywali medale, dlatego również w Paryżu liczyliśmy na walkę o podium. Dużej szansy upatrywaliśmy przede wszystkim w występie Andrzeja Rzeszutka na trampolinie 3 m. Do ostatniego skoku eliminacji Andrzej pozostawał w walce o awans do finału, jednak nieudany ostatni skok przekreślił te szanse. Na medal liczyliśmy również w synchronicznych skokach kobiet na trampolinie 3 m. Kaja Skrzek i Aleksandra Błażowska ustanowiły rekord życiowy, ale dwa słabsze skoki nie pozwoliły im włączyć się do walki o podium. Jednocześnie z Paryża wracamy z bardzo ważnymi powodami do optymizmu. Szczególnie cieszy rekord życiowy i finał Kai Skrzek na trampolinie 3 m. To wynik, który pokazuje jej potencjał i daje realną szansę na włączenie się do walki o olimpijską kwalifikację. Cieszy również bardzo dobry występ Roberta Łukaszewicza i Macieja Bujaka, którzy w synchronicznych skokach z wieży 10 m ustanowili rekord życiowy i zajęli 6. miejsce w finale.
Przed nami walka o igrzyska
Tegoroczne mistrzostwa Europy były ważnym etapem przygotowań do kolejnego sezonu, ale przed naszymi zawodnikami jeszcze większe wyzwanie. Przyszłoroczne mistrzostwa Europy będą jednocześnie rywalizacją o kwalifikacje olimpijskie. Możemy więc spodziewać się bardzo wysokiego poziomu sportowego. W konkurencjach indywidualnych bezpośrednią kwalifikację olimpijską daje wyłącznie zwycięstwo. Przed naszymi zawodnikami kolejne miesiące ciężkiej pracy i przygotowań. Cel jest jasny – rozwijać się, poprawiać wyniki i walczyć o najwyższe cele. Paryż kończymy z sześcioma finałami, czterema rekordami życiowymi i 8. miejscem Polski w klasyfikacji olimpijskiej.
Gratulujemy naszym zawodnikom! Jesteśmy z Was dumni i trzymamy kciuki za kolejne starty. 💙fot. Istvan Derencsenyi | European Aquatics

